O mnie

Moje zdjęcie
Murcia, Murcia, Spain
Karina Ślesińska / TŁUMACZ PRZYSIĘGŁY JĘZYKA HISZPAŃSKIEGO W POLSCE I JĘZYKA POLSKIEGO W HISZPANII / Proszę o telefony w godzinach 10:00 - 18:00 od poniedziałku do piątku: +34 661 351 979 lub o wysłanie e-maila na adres: karina@hiszpaniaconsulting.com

18 lip 2019

Kupujesz mieszkanie w Hiszpanii? Przeczytaj!

OSTRZEŻENIE. Nie chcę polecać ani odradzać żadnej konkretnej agencji, ale radzę uważać na pseudo-agentów, którzy nie mają wiedzy o rynku nieruchomości, nie znają dobrze języka, nie mają własnych ofert, nie prowadzą działalności gospodarczej, a sprawę załatwiają słowami "1000 € dla mnie za fatygę i będzie Pan zadowolony i oszczędzi".

notariusz hiszpania
 Zdjęcie: https://www.pkt.pl/firma/plaszewska-piekarczyk-iga-notariusz-4669098

Mam czasami okazję obserwować ich w akcji w kancelariach notarialnych i zawsze mi żal klientów, bo są wprowadzani w błąd, często wychodzi mnóstwo rzeczy na ich niekorzyść. Nawet nie ze złej woli pseudo-agenta, ale z braku wiedzy i nieznajomości języka i przepisów. Naprawdę nie warto ufać każdemu, kto sam siebie reklamuje jako agent, ale internet o nim milczy. Porządna agencja ma swoje biuro, prowadzi działalność, wystawia faktury, ma ubezpieczenie itd. 

Ostatnio taka pseudo-agentka naopowiadała klientce bajek, że kupując dwa nieduże mieszkania w Torrevieja i wynajmując jedno z nich będzie miała dochód wystarczający na wygodne życie. Że nie potrzeba żadnych licencji turystycznych w Torrevieja i przecież na Booking bez licencji też przyjmują z pocałowaniem ręki! A jeśli już koniecznie chce Pani licencję zrobić, to przecież wydawane są od ręki, bezpłatnie i nic nie trzeba czekać! 

Przecież to są ewidentne bzdury. Porównujcie informacje w internecie, szukajcie specjalistów, prawników, tłumaczy przysięgłych itd. 

Nie szukajcie oszczędności na siłę - odradzam poleganie na osobach z agencji, które namawiają na oszczędności np. na tłumaczu, bo przecież sami Wam przetłumaczą i 200 € zostanie w kieszeni. Dlaczego odradzam? Dlatego, że Ci ludzie mają interes w sprzedaniu Wam nieruchomości i mogą coś zataić. 

Wyżej przeze mnie wspomniana agentka prosiła żebym klientce nie czytała niekorzystnych dla niej zapisów, bo po co ją straszyć?! Wyobrażacie to sobie?! Jasne, 200 € zaoszczędzone, wtopione kilkadziesiąt tysięcy euro. Biznes życia po prostu...

15 mar 2018

Dofinansowanie najmu i zakupu nieruchomości w Hiszpanii.



Rada Rada Ministrów zatwierdziła Krajowy Plan Mieszkaniowy na lata 2018-2021. Pomoc finansowa będzie możliwa do uzyskania dla umów zawartych od 1 stycznia 2018. Koncentruje się na wynajmie, wsparciu osób młodych, mieszkających w słabo zaludnionych gminach oraz na pomocy w najmie nieruchomości od instytucji finansowych osobom w sytuacji eksmisji. 

dofinansowanie zakupu nieruchomości hiszpania


W jakiej kwocie będzie dofinansowany najem?
Plan obejmuje dofinansowanie do czynszu, który nie przekracza 600 € miesięcznie, a w wyjątkowych przypadkach wzrasta do 900 €, z ograniczeniem dofinansowania wynoszącym 40% czynszu. Odsetek ten wzrasta do 50% w przypadku osób poniżej 35 roku życia i powyżej 65 roku życia.

Jakie wymagania należy spełnić by otrzymać dofinansowanie?
Wynajmowana nieruchomość musi być jedynym i stałym miejscem zamieszkania, dochód na rodzinę nie może przekraczać trzykrotności wskaźnika Iprem (1613,52 € miesięcznie, liczone w 14 wypłatach), a kwota najmu nieruchomości nie przekraczać 600 euro miesięcznie. Kwota ta może zostać powiększona do 900 euro miesięcznie w określonych miastach / dzielnicach.

W jakich przypadkach zostanie przyznane dofinansowanie na zakup nieruchomości?
Pomoc zostanie przyznana osobom poniżej 35 roku życia, mieszkającym w gminach o liczbie mieszkańców mniejszej niż 5 000, którzy wynajmą lub kupią swoją pierwszą nieruchomość. Ponadto, po raz pierwszy, udzielona zostanie pomoc na odnowienie domów jednorodzinnych na obszarach wiejskich. Maksymalna cena nabycia tego typu nieruchomości musi być mniejsza niż 100 000 €, z limitem dofinansowania w wysokości 20% ceny i 10 800 euro za nieruchomość.

W jaki sposób ma wyglądać ochrona osób eksmitowanych?
Osoby, które znajdują się w sytuacji eksmisji ze swojego stałego miejsca zamieszkania, również otrzymają konkretną pomoc. Rząd udostępni do wynajęcia zwolnione nieruchomości należące do banków i innych właścicieli osobom, które znajdują się w sytuacji eksmisji ze swojego stałego miejsca zamieszkania. Kwota najmu w tym przypadku musi wynosić mniej niż 400 euro miesięcznie, a kwota dofinansowania może wynosić nawet 100%.

Ponadto plan rządowy przewiduje pomoc finansową osobom powyżej 65 roku życia, osobom niepełnosprawnym oraz deweloperom, którzy zdecydują się przystosować lokal do użytkowania przez osoby niepełnosprawne (dopłata maksymalna 400 € za m2 mieszkania i 40% inwestycji).

Źródło: http://www.abc.es/economia/abci-casos-daran-ayudas-para-comprar-vivienda-dentro-nuevo-plan-estatal-201803121138_noticia.html

26 lut 2018

MURCJA (MURCIA), plusy i minusy mieszkania w mieście i regionie Murcji.

Dosyć często zdarza mi się otrzymywać pytania od osób zainteresowanych przeprowadzką do Hiszpanii o to, jak się mieszka w Murcji.

Z Murcją jestem na stałe związana od roku 2005, przez kilka lat mieszkałam w samej Murcji, sporo lat spędziłam w miasteczku, które można nazwać sypialnią Murcji, poza tym mieszkałam w Los Alcázares i w Los Nietos.

mieszkać w murcia


Zacznę od krótkiej analizy plusów mieszkania w mieście Murcji lub pod samą Murcją:

+ Klimat. 320 dni słonecznych w roku, klimat dosyć łagodny, przez większość roku wystarcza koszulka z krótkim rękawem i ewentualnie cienki sweterek. Trzeba jednak przyznać, że upały latem potrafią dać się we znaki, zaś zimą można zmarznąć w nieogrzewanych mieszkaniach (to akurat domena całej południowej Hiszpanii).

+ Liczba ludności. Miasto ma około 440 tysięcy mieszkańców. Pod względem liczby mieszkańców Murcję można porównać do Szczecina, Bydgoszczy czy Lublina, czyli miast wojewódzkich, średniej wielkości. Jest już na tyle duże, by posiadać wszystko, czego trzeba do wygodnego życia (szkoły, szpitale, urzędy, kina, teatry, centra handlowe, kluby sportowe, wyższe uczelnie itd.), a zarazem nie przekracza jeszcze granicy, od której staje się molochem, gdzie dojazd do pracy trwa nieproporcjonalnie długo. Jest stolicą regionu (można porównać do stolicy województwa), więc można tu załatwić praktycznie wszystko.

+ Wskaźniki makroekonomiczne. Murcja ma, jak na Hiszpanię, w miarę dobre wskaźniki makroekonomiczne, ze stopą bezrobocia w granicach 16%.

+ Praca. Pojawia się sporo ofert pracy w transporcie międzynarodowym, handlu zagranicznym, usługach.

+ Infrastruktura. W regionie praktycznie nie ma płatnych autostrad. Mamy rozbudowaną sieć dobrych, bezpłatnych dróg szybkiego ruchu. To wielki plus, bo w wielu regionach albo się płaci, albo jedzie 60 km na godzinę przez bezlik rond.

+  Transport publiczny jest na niezłym poziomie, zarówno w mieście, jak i z innymi miastami regionu. Nie da się oczywiście porównać sieci transportowej do tej, którą dysponuje Madryt czy Warszawa, ale komunikacja między większymi ośrodkami jest niezła, autobusy i pociągi są nowe, czyste i dość przystępne cenowo. Jednak jeśli ktoś chce załatwić coś szybko, prawdopodobnie wybierze samochód.

+ Połączenia lotnicze. Teoretycznie Murcja ma własne lotnisko, praktycznie na chwilę obsługuje ograniczoną liczbę lotów, wsród których nie ma połączeń do Polski. Korzystamy więc najczęściej z lotniska w Alicante, które jest położone 80 km od miasta Murcji. Są regularne połączenia autobusowe między stacją autobusową w Murcji i lotniskiem, bilet kosztuje niecałe 6 €. Podróż trwa 55 minut.

+ Z lotniska w Alicante jest wiele połączeń bezpośrednich z Polską (między innymi z Warszawą, Modlinem, Gdańskiem, Poznaniem, Wrocławiem, Katowicami, Krakowem), a osoby ze wschodniej Polski może też zainteresować lot do Kowna. Poza tym jest mnóstwo tanich połączeń po całej Europie.

+ JEDEN JĘZYK!!! Jest jeden język urzędowy: hiszpański. Nikt nie jest zmuszany do nauki katalońskiego czy walenckiego. Wielki plus, zwłaszcza dla rodzin z dziećmi lub osób, które będą się starały o pracę w administracji.

+ Nieruchomości. Zakup i wynajem mieszkań jest tani w porównaniu z Madrytem czy Barceloną. Mieszkanie w Murcji (salon + 2 sypialnie) można wynająć za około 450+ €, kupić za 60 000 - 120 000 €. Mam na myśli mieszkania w zwykłych, bezpiecznych dzielnicach, ale nie luksusowych. Pod miastem jest jeszcze taniej.

+ Otoczenie i natura. Miasto jest otoczone sadami i górami. Wszędzie jest mnóstwo malowniczych szlaków pieszych i miejsc na piknik. A nad morze jedzie się około pół godziny i jest sporo połączeń kolejowych i autobusowych. Plaże są najróżniejsze, szerokie, dzikie plaże z żółtym lub białym piaskiem, kamieniste zatoczki, plaże miejskie z infrastrukturą. Jest w czym wybierać.

+ Świetna kuchnia. Gastronomia regionu oparta jest na rybach i owocach morza oraz lokalnych warzywach i owocach.

+ Miasto ma pełną uroku starówkę i bogate życie rozrywkowe. Nazywane jest ojczyzną "tardeo", czyli "całonocnego" imprezowania po południu. Wiele pubów i dyskotek właśnie po obiedzie oferuje najlepsze imprezy. Czyli można się wyszaleć i nie zarwać nocy :)

+ Dla miłośników spokoju idealne będzie któreś z miasteczek pod Murcją. Jest tam taniej, ciszej, a do centrum jakieś 5 - 10 km i regularne połączenia autobusowe co 10-30 minut (w tym autobusy nocne); 

+ Działa organizacja polonijna: Stowarzyszenie Kopernik - organizowane są pokazy filmów polskich w oryginalnej wersji językowej, wystawy, koncerty, msze święte, spotkania towarzyskie, książki w języku polskim w Bibliotece Regionalej itd.;

+ Jest bezpiecznie. Ogólnie Hiszpania jest bezpiecznym krajem, nie trzeba się obawiać samotnych spacerów po zmroku. W Murcji raczej nie ma problemów z kieszonkowcami czy z okradaniem mieszkań lub samochodów. Choć ostrożność jest wskazana, jak wszędzie, bo w myśl powiedzienia okazja czyni złodzieja.

+ (dopisek) jest IKEA, co kilkoro czytelników wymieniło przy plusach miasta :D ;

A teraz kilka słów o minusach:

- Miasto nie posiada tak bogatego życia kulturalnego, gastronomicznego oraz ogólnie miejskiego jak Madryt czy Barcelona. Ale bądźmy szczerzy, Szczecin czy Bydgoszcz też mają mniejszą ofertę w tym zakresie niż na przykład Warszawa, więc trzeba porównywać miasta podobnej wielkości.

- Bezrobocie jest wyższe niż w zindustrializowanych miastach północnej Hiszpanii.

- Miasto nie leży nad samym morzem. Jednak w tygodniu i tak raczej nie ma czasu na plażowanie, a w weekend pół godziny drogi na plażę nie przeraża.

- Mamy drogie parkingi podziemne.

- Bez hiszpańskiego cieżko funkcjonować. Język jest potrzebny, bo znajomość angielskiego wśród Hiszpanów jest słaba. Można się oczywiście hiszpańskiego uczyć już w Murcji, ale polecam przyswojenie sobie przynajmniej podstaw jeszcze przed przeprowadzką do Hiszpanii;

-/+ (minus lub plus, zależy dla kogo) - nie jest to miasto tak turystyczne, jak niektóre miasta hiszpańskie.

Ogólnie jestem z mieszkania w Murcji zadowolona. Łatwo wtopiłam się w miasto i region. Ciężko byłoby mi podjąć decyzję o wyprowadzce, bo tutaj mam to, co cenię: przyrodę, dobrej jakości jedzenie, dobre zaplecze logistyczno-transportowe, wystarczającą dla mnie ofertą rozrywkowo-kulturalną. Od czasu do czasu lubię oczywiście wyjechać z miasta, zmienić otoczenie, zwiedzić coś innego, ale ogólnie dobrze mi się tu mieszka. Muszę jednak dodać, że nie przepadam za wielkimi miastami, nie jestem stałą bywalczynią teatrów czy niezależnych festiwali, nie czuję się ograniczona dlatego, że nie mam pod ręką restauracji etiposkiej czy mongolskiej, jestem w stanie zaakceptować fakt, że nie znajdę w Murcji kursu języka indonezyjskiego czy krav magi.
 

15 gru 2017

Autónomos - zmiany w 2018 roku.



Hiszpańska ustawa o jednoosobowej działalności gospodarczej „Autónomos”.

Rozszerzenie flatrate’u czyli stawki zryczałtowanej i udogodnienia w systemie składek na ubezpieczenie społeczne wchodzą w życie dopiero w 2018 roku i nie są to jedyne ustalenia nowej ustawy, na których zastosowanie zaczekamy do przyszłego roku.

składka autonomo 2018
Zdjęcie z: http://nersasl.com/puede-hacerse-autonomo-y-asalariado-a-la-vez/
                      
Nowa ustawa o jednoosobowej działalności gospodarczej „Autónomos” wprowadzi pewne zmiany dla osób prowadzących tego typu działalność. Niektóre z nich wejdą w życie wraz z opublikowaniem nowych przepisów w Dzienniku Ustaw, najprawdopodobniej jeszcze przed Nowym Rokiem, na inne jednak będziemy musieli jeszcze zaczekać.

Według szczegółowej analizy Europa Press, pierwsza z tych zmian dotknie bezpośrednio stawki zryczałtowanej. Jej oczekiwane rozszerzenie nie wejdzie w życie aż do 2018 roku, nawet w przypadku gdy Ustawa Ekspresowej Reformy zostanie uchwalona przed końcem roku 2017.

Zmiana dotyczy składek na ubezpieczenie społeczne. Okres opłaty w wysokości tylko 50 euro miesięcznie zostanie wydłużony z 6 na 12 miesięcy. Od 13 do 18 miesiąca funkcjonowania działalności ulga ma wynosić 50% a następnie, przez kolejne 6 miesięcy, 30%.

Dodatkowo, aby skorzystać z nowej taryfy wystarczy wykazać, że nie prowadziło się działalności w przeciągu dwóch lat poprzedzających założenie nowej firmy, nie pięciu, jak w dotychczasowym prawodawstwie.

INNE ZMIANY WCHODZĄCE W ŻYCIE DOPIERO PO 2018 ROKU

Równocześnie, od 1 stycznia 2018 roku wejdą w życie ulgi 80% na pierwszy rok i 50% na dwa następne lata prowadzenia działalności dla osób niepełnosprawnych oraz ofiar przemocy uwarunkowanej płcią lub ofiar przemocy terrorystycznej.

W przypadku osób prowadzących działalność na zasadzie współpracy rodzinnej (małżonek lub krewni do 2 stopnia pokrewieństwa), nowa ustawa przewiduje ulgę 100% przez pierwsze 12 miesięcy trwania działalności. Z kolei prowadzący działalność zatrudnieni na cały etat cieszyć się będą ulgą 50% przez pierwsze 18 miesięcy i 25% przez kolejne 1,5 roku.

Nowa ustawa określa ponadto inną niż dotychczas podstawę rozliczania dni składkowych. Od przyszłego roku nie będzie to już cały miesiąc. Opłacający składki będą mogli skorzystać trzy razy w roku z aktualizacji informacji o funkcjonowaniu działalności, w taki sposób, że wymagane będą wyłącznie składki proporcjonalne do liczby dni w miesiącu, w których działalność rzeczywiście funkcjonowała.

DODATKOWE PLANOWANE ZMIANY:
  100% ulga na składkę na ubezpieczenie społeczne dla osób znajdujących się na urlopie macierzyńskim bądź na zwolnieniu związanym z zagrożoną ciążą, zarówno w przypadku zatrudnienia innej osoby na zastępstwo jak i w przypadku pozostawienia stanowiska bez zastępstwa.
  Prawo do odliczania 20% opłat za światło, wodę i gaz dla osób fizycznych prowadzących działalność gospodarczą w miejscu zamieszkania.
  Prawo do pobierania 100% świadczenia emerytalnego przy jednoczesnym prowadzeniu działalności gospodarczej w razie zatrudniania pracownika.

Źrodło: Wpis jest tłumaczeniem artykułu: https://cincodias.elpais.com/cincodias/2017/09/19/autonomos/1505829837_865286.html


4 sie 2017

Urząd hiszpański odrzucił tłumaczenie z Polski? Przeczytaj!

Wpis ten jest zainspirowany zapytaniami, które co jakiś czas otrzymuję. Wiele osób, z różnych powodów (dostępność, pozorna oszczędność), zleca tłumaczenie dokumentów na język hiszpański w Polsce. Nie byłoby w tym nic dziwnego ani złego, gdyby nie fakt, że takie tłumaczenia są często odrzucane przez hiszpańskie urzędy. Zawsze są odrzucane tłumaczenia dyplomu i suplementu, większość urzędów odrzuca też opieczętowane polską pieczęcią tłumaczenia aktów stanu cywilnego. I wiele innych.

tłumasz przysięgły hiszpania, traductor jurado, traductor jurado polaco, traductora jurada de polaco


Analogiczna sytuacja jest ze zlecaniem tłumaczeń na język polski przez tłumaczy, którzy mają tylko hiszpańskie uprawnienia.

Dlatego zawsze radzę klientowi upewnić się, jakie uprawnienia ma tłumacz przysięgły. Jeśli potrzebują Państwo tłumaczenia z języka hiszpańskiego na język polski, należy poprosić o link do strony Ministerstwa Sprawiedliwości Rzeczpospolitej Polskiej, gdzie widnieje wpisana dana osoba, wraz z jej numerem tłumacza przysięgłego. Jeśli potrzebują Państwo tłumaczenia z języka polskiego na język hiszpański, proszę poprosić o link do strony hiszpańskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych (Ministerio de Asuntos Exteriores y de Cooperación), gdzie widnieje nazwisko danego tłumacza i jego numer.

Dla ułatwienia podaję linki do obu stron, by mogli Państwo sami sprawdzić uprawnienia danego tłumacza:
Strona polskiego Ministerstwa Sprawiedliwości, czyli tłumaczenia z hiszpańskiego na polski:
https://bip.ms.gov.pl/pl/rejestry-i-ewidencje/tlumacze-przysiegli/lista-tlumaczy-przysieglych/search.html
Lista hiszpańskiego MSZ, czyli tłumaczenia z polskiego na hiszpański:
http://www.exteriores.gob.es/Portal/es/ServiciosAlCiudadano/Documents/Listado%20actualizado%20de%20T-IJ.pdf

Ja, jako jedna z nielicznych, posiadam obie pieczęcie, polską i hiszpańską. Mam uprawnienia w obu krajach, więc NA PEWNO moje tłumaczenia będą honorowane i w Polsce, i w Hiszpanii. Na liście polskiej figuruję pod numerem TP/94/15, na liście hiszpańskiej pod numerem 11181. 

Z powodu posiadania podwójnych uprawnień zdarza mi się otrzymywać prośby o „postawienie pieczęci” na tłumaczeniu wykonanym przez innego tłumacza. I tutaj należy wyjaśnić kilka rzeczy. Otóż dokument, który już jest tłumaczeniem uwierzytelnionym, opatrzonym podpisem i pieczęcią, nie może zostać ponownie opieczętowany i podpisany przez innego tłumacza. Tak przygotowany dokument staje się bezużyteczny. Więc tłumaczenie trzeba wykonać od początku. Wielu osobom wydaje się, że tłumacze są jak „kserokopiarki”, które wypluwają gotowy tekst w innym języku. Tak nie jest. Każde zdanie, każde sformułowanie musi zostać dobrze przemyślane. Ważne jest wszystko: tematyka, kontekst, słownictwo, rejestr językowy. Więc kiedy klient przynosi mi tłumaczenie od innego tłumacza przysięgłego, ja i tak muszę całą pracę wykonać od początku. Tłumaczenie to nie matematyka, gdzie 2 + 2 = 4. Przetłumaczyć dane sformułowanie można na wiele sposób i nieraz można się spierać, która wersja jest najlepsza. A nawet zakładając, że tłumaczenie jest wg mnie idealne, na niewiele mi się przyda. Bo muszę tekst od zera wpisać w Wordzie. Dlatego też zawsze oferuję rabat klientom, którzy przyniosą tłumaczenie sporządzone przez innego tłumacza przysięgłego, ale nigdy to nie będzie rabat w wysokości 50% czy nawet 90% ceny, jak niektórzy klienci sobie wyobrażają.

22 maj 2017

Plusvalía - tracisz? Nie zapłacisz!



Trybunał Konstytucyjny znosi podatek od zysku w przypadku nieruchomości sprzedanych ze stratą.

Mowa o podatku od wzrostu wartości terenów miejskich, zwany plusvalía. Jest to podatek gminny. Po zmianie przepisów obowiązywać będzie jedynie w przypadku wzrostu wartości posiadanej nieruchomości, nie zaś, tak jak obecnie, niezależnie od tego czy podatnik osiągnął zysk, wyszedł na 0, czy poniósł stratę.

Trybunał Konstytucyjny rozciąga na całe terytorium Hiszpanii przepisy wprowadzone w prowincji Guipuzkoa: od tej pory podatnicy nie muszą płacić podatku od zysku, jeśli poniosą straty przy sprzedaży nieruchomości. Trybunał uważa bowiem, że podatek w obecnej formie nie ma bezpośredniego związku z rzeczywistym wzrostem wartości majątku, a jedynie z posiadaniem nieruchomoci.

Do tej pory sam fakt bycia, przez określony ustawą okres czasu, w posiadaniu terenu miejskiego, wiązał się z koniecznością zapłacenia podatku, nawet jeśli nie wzrastała wartość posiadanego majątku, lub co gorsza, jeśli ponosiliśmy stratę. Taka sytuacja, według Trybunału uniemożliwia obywatelom spełnienie obowiązku podatkowego „zgodnie z ich możliwościami ekonomicznymi” (art. 31.1 Konstytucji).

Decyzja Trybunału Konstytucyjnego rozpoczyna proces mający na celu zmianę obowiązującego prawa. Jednak to do ustawodawcy należy podjęcie kroków właściwych, uchylających lub zmieniających obowiązujące zapisy prawne.

Władze Kraju Basków przeczuwając straty, jakie może pociągać za sobą decyzja Trybunału, zdecydowały się na rozgraniczenie wartości gruntu i wartości budynku na tym gruncie postawionej, po to by adekwatnie wyliczyć wysokość podatku.

Zyski na terenie Wspólnoty Autonomicznej Kraju Basków ze ściągania podatku plusvalía, które w 2015 roku wynosiły 2625 milionów euro, po decyzji Trybunału z pewnością spadną. Dotychczas przy obliczaniu podstawy opodatkowania brano pod uwagę wartość katastralną ziemi w momencie transakcji i odgórnie narzucone mnożniki, w zależności od tego jak długo pozostawał podatnik w posiadaniu nieruchomości.

Zgodnie z nowymi wytycznymi władz prowincji Guipuzkoa i Álava, obecnie wiążąca będzie rzeczywista wartość transakcji kupna-sprzedaży i wartość gruntu. Mamy do czynienia ze wzrostem wartości, jeśli cena transakcji jest wyższa od ceny nabycia. Jedynie w sytuacji wzrostu wartości obliczy się podstawę podatkową i kwotę, którą należy uiścić w ramach podatku. W sytuacji, gdy wartość nabycia i transakcji nie jest podana oddzielnie, bierze się pod uwagę procent wartości gruntu i budynku, który widnieje na ostatnim rachunku zapłaty podatku od nieruchomości. Nie wiadomo jednak czy norma ta okaże się obowiązująca w całym kraju.

Dodatkowo Trybunał nie wyjaśnia w jaki sposób podatnik ma dowieść, że  nie osiągnął żadnego zysku. Musi poddać się przepisom ogólnokrajowym, te jednak nie określają tej kwestii precyzyjnie. Dlatego też niektóre wspólnoty autonomiczne same podjęły się ujednolicenia przepisów, jednak obowiązują one tylko w danej wspólnocie. Konieczne będzie dostosowanie prawa krajowego do obecnej sytuacji.

W przypadku spółek proces będzie bardziej skomplikowany i będzie polegał na przedstawieniu różnego rodzaju dowodów: raportów technicznych sporządzonych przez niezależnych specjalistów, raportu o wartości ziemi czy ocenie rzeczoznawców. 

Źródło: http://economia.elpais.com/economia/2017/05/17/actualidad/1495010663_244387.html